^ Góra

Wyjazd na wraki - 17-18.05

Pierwszy w tym sezonie wyjazd na wraki, a właściwie (tym razem) wrak - M/T TERRA. W poprzednim życiu wyglądał tak:

4d7c00b4e922c980acc900330671948f6bb9b1cc.jpg

Głębokości już poważne, urokliwość M/T TERRA potwierdzona wśród braci nurkowej, spore wyzwanie logistyczne ... Krótko rzecz ujmując: nurkowanie dla zaawansowanych. Poniżej kilka zdań autorstwa Artura Wiśniowicza, prowadzącego w Kalmarze takie "zabawy". Relacja szczegółowa po powrocie - ARTUR, TRZYMAMY CIĘ ZA SŁOWO !

A tymczasem - wstępniak od Artura:

"Wreszcie maj!  A jak maj to nasz „bałtycki KAN”. Jak co roku wyjątkowy bo to Bałtyk, bo daleko w morze, bo wrak wyjątkowy, ale co najważniejsze ekipa nieprzypadkowa  To nurkowie , którzy właściwie całe swoje nurkowanie i trening przyporządkowali takim wyjazdom. Nurkowie a właściwie zespoły, które są dobrane zgodnie z możliwościami i zapasami gazów, tych do nurkowania i tych do dekompresji.
Naszym celem jest Terra…M/T Terra  (motorship tanker) to zbiornikowiec o długości 74 m, Wyposażony w 16 zbiorników bez podwójnego dna i podwójnych burt. Zbudowany w 1935 r w stoczni Nobiskrug w Rendsburg. Od 1939  zaokrętowany w stoczni marynarki wojennej w Kiel, następnie pływał  jako tankowiec pomocniczy w Gdyni. Od roku 1941 tankowiec dla 27 flotylli U-botów.
Zatopiony 13 października 1944 r. przez dwie torpedy wystrzelone z radzieckiej łodzi podwodnej SS Lembit (S-4). Trafiony w prawą burtę w okolicy 20 metra mierząc od dziobu leży w okolicach Łeby.
Pozycja wraku a właściwie odległość od brzegu  chroni go przed przypadkowym nurkiem , który przyjechał na morze zanurkować na wrakach. TERRĘ należy zaplanować….191.jpg
To drogi wrak mimo , że „powietrzny” i w zasięgu nurka P2 - głębokość tylko na chwilę przy śrubach sięga 42m. Koszty dojazdu, logistyki i wypłynięcia to masakra…ale Ci co byli wiedzą , że warto. Przygotowania ze względu na to, że każda minuta na tym wraku kosztuje, są bardzo drobiazgowe. Przeglądamy więc plany, studiujemy filmy dostępne w Internecie aby wykorzystać swój czas na maksa i nie pływać bez sensu... itd itp.
A wszystko zaczyna się w grudniu….Telefony do ludzi, rezerwacja jednostki (ANJA z szyprem MARCHEWĄ i jego zupą po nurku to oczywiste) i ustalenie terminu (komunie to istna udręka).
W tym roku jedzie nas ośmiu. Sześciu związanych z KALMAREM i dwójka z Wrocławia Mateusz M2 (wspaniały nurek) i Wojtek P3 konstruktor latarek PERKAL z którymi pływa większość ale Wojtek jest ojcem jeszcze kilku fajnych „dynksów” nurkowych.
Znaszych KALMAROWSKICH szeregów jadą: Andrzej Korpetta „Cichy”, Rafał Filipiak „Filip”, Romek Walawski, Sylwek Lubczyński,Daniel Ruchała „Młody”, Artur Wiśniowicz „Wiśnia”

Wypływamy z „Władka” 17.05 …
….jak wrócimy - opowiemy! "

ARTUR, CZEKAMY Z NIECIERPLIWOŚCIĄ :)